(dziewczyna zadaje im pytanie)
N: Ładna spódniczka
D: Dziękuję ;D
K: Mam podobną koszulę... nie jako spódnicę tylko ma podobny wzór!
Wyjaśnienie! Przestraszyliście się, ze noszę ją jako kilt!
Nadal niezręcznie! ;D
Z Moviefon ;D albo :
K: Joe jesteś gotowy? Zadam Ci trudne pytanie.
(głęboki wydech Josepha xD)
K: Jak dawno to było?
(Nick i Joe od razu taki look na kevcia i cisza na sali
i Nick się tak fajnie uśmiechnął. Śmiech publiczności. Joe się
tak patrzy jak by bułkę ktoś mu zabrał xD)
J: Co takiego?
K: Jak dawno temu... jeździłeś na swoim rowerze?
(Joe myśli w wyjątkowy sposób ;D)
N: Joe, lubisz marnować nasz czas anteowy?
nie pamietam gdzie to bylo, ale Joseph mnie rozwalił tym
N: 'i'm Jonas ..... Nick Jonas '
J: ' i'm Jonas..... Joe Jonas.... aa, Nick już to powiedział?'
albo z chatu :
N: jestem Nick
J: jestem.. Kevin ( joseph oczywiscie jak gdyby nigdy nic)
spojrzenie Nicka i Kevina dziwnie na Joe
K: niee, to ja jestem Kevin
J: ty? ok, kevin, to musimy zmienić twoje imie na Joe
najlepszy tekst na podryw wg Josepha " joł ładna buzia, chodźmy na obiad" a Nicholas tak tam ładnie zacieszaa , hahha
"Nick masz teraz dziewczyne?" Nick buzia mur i nagle ' co zrobić żeby zareklamować film" (cos w tym stylu;d)
Joe: to najlepsze pytanie w ciągu dnia! Czy ty znasz muffin - man' a! Znam muffin man' a, muffin man' a, jestem jedynym, który go zna... on mieszka na mojej ulicy... heeej... muffin - man... Sądzę, że muffin - man to dziewczyna... oczywiście, że to dziewczyna... hahahahaha!
Joe: Jestem profesjonalistą...
Przez duże P!
albo reporterka pyta Jonasów jaki podoba im się typ dziewczyn
Joe: Mój typ? Nie mam konkretnego typu. Powinna być piękna, inteligentna i zabawna.
Nick: hmmm.. hmmm.. Powinna być.. hmm..
Joe: O mój Boże! Ty wolisz chłopców! xD
albo z Send it on
Nick:Hej jestem Demi
Demi:Hej jestem Nick
Selena:Ja jestem Joe
Joerozbrajającym głosem) a ja Selena
Kevin: a ja eeee Kevin
To było boskie xD
Kevin: "Ale strasznie się cieszę, chłopcy zaraz będą w domu"
Nick: "Mamy normalną rodzinę. Jestem z tego tak bardzo dumna"
Joe: "Joe, wiesz dobrze że ciebie najbardziej kocham"
I ta boska mina Nicka hahaha xDD
albo:
Joe: "Co się stało z duchem Jonasów? Pamiętacie jak kiedyś wyrzucaliśmy śmieci? Kevin, ty mówiłeś: trzeba wyrzucić śmieci!, a Nick mówił: wywalamy śmieci! A ja mówiłem: jestem Joe i zaraz wywale śmieci! taaak!"
Nick: "O co ci chodzi? o,O"
Joe: "Dlaczego w natchnionych przemowach zawsze musi o coś chodzić?"
Kevin: "Potrzebny nam dobry plan. Wszyscy myślimy."
Stella: "Okey"
<myślą>
Kevin: "Czy wszyscy myślą?"
Stella: "Tak, cały czas"
Joe: "Wymyśliłem tylko, że te buty świetnie grają z tymi spodniami."
Stella: "Dokładnie o tym samym myślałam!"
<zaciesz Joe i Stelli>
Joe: "Nie moge wytrzymać! Nie zniose tego! Ściany! Zgniatają nas! A jak nam sie skończy żarcie!?!
Macy: "O to bym sie nie martwiła. W starych torebkach zawsze znajdziesz jakieś cukierki"
Joe: "Okey. To żarcie mamy. A woda!? Musze sie napić!"
Nick: "Stary, spokojnie. Masz.."
<Joe pije>
Joe: "Cytrynowy posmak ;D"
Macy: "Kevinie Jonas..^^"
Kevin: "Tak..? Macy ze... szkoły?"
Macy: "Jak już jesteśmy tu zamknięci bez szansy na wyjście, co dla was jest kiepskie a dla mnie cudowne... to może mógłbyś mi odpowiedzieć na reszte pytań..?"
Kevin: "Tak. Jasne."
Macy: "No to przepysznie! Pytanie: pocałowałbyś dziewczyne na pierwszej randce? Randka z Jonasem..! Pocałunek Jonasa..!"
<Macy mdleje>
Kevin: "Co ona tam jeszcze ma? Dobra, więc.. Twoja ulubiona postać z kreskówki to.. Pewnie że niedźwiedź w bikini!"
Stella: "Nie no, przecież musi być jakiś sposób żeby sie stąd wydostać! Dlaczego wy macie najbardziej rozpoznawalne twarze na świecie?"
Kevin: "Mam rozpoznawalną twarz o,O?"
Nick: "Ja bym ją wszędzie rozpoznał"
Joe: "Zawsze można się przebrać!"
<przymierza muszke>
Joe: "Spokojnie.. to nadal ja.. Joe xD"
Stella: "Joe, jesteś genialny!"
Joe: "Wiem! ;D"
Stella: "Przecież my tu mamy sterte kostiumów!"
Joe: "No wiem! ;D"
Stella: "Mogłabym Was tak przebrać, że fanki sie nie zorientują!"
Kevin: "Haa! Super pomysł! Przebire sie za Joe'ego, Joe za Nicka, no a Nick za mnie!"
Stella: "Wiesz... Ten pomysł jest tak dobry, że wykorzystamy go może przy następnej okazji "
A ja pamiętam jak Jonasy wyszli z jakiegoś budynku i Joe zaczął wymieniać, na co jest uczulony i nagle wyjechał z tekstem .
J: Jestem uczulony na powietrze!
Albo , było dobre jak grali w gre , ninja . xD. Zaczęli krzyczeć z samochodu NINJA! XDD.
2) J: Hmmm... Wiesz, staram sie być jak prowadzący talkshow
3) K: Mógłbym pojechać w trasę z kimkolwiek chcę? W historii?
J: W historii! Z kimkolwiek chcesz.
K: Myślę, że mógłby to być Albert Einstein
N: Myślę że on nie grał muzyki Kev.
J: Nie, on grał, myślę że grał na wiolonczeli.
N: No to nie wiem, jeśli tak to nie wiem.
J: Ona gra! (Joe wskazuje na jedną dziewczynę z widowni)
K: Chyba jednak nie (mówi ze śmiechem)
4) K: Joe jesteś gotowy? Zadam Ci trudne pytanie.
(głęboki wydech Josepha )
K: Jak dawno to było?
(Nick i Joe od razu taki look na Kevcia i cisza na sali
i Nick się tak fajnie uśmiechnął. Śmiech publiczności. Joe się
tak patrzy jak by nie wiedział co powiedzieć)
J: Co takiego?
K: Jak dawno temu... jeździłeś na swoim rowerze?
(Joe myśli w wyjątkowy sposób ;D)
N: Joe, lubisz marnować nasz czas anteowy?
5) J: Ostatnio jeździłem jak byłem w Teksasie z Nickiem na zwenątrz było przeraźliwie zimno
ale pomyśleliśmy sobie "Chodź, pojeździmy na rowerach", to był mój najgorszy pomysł w życiu.
N: To był bardzo zły pomysł, Joe.
J: Byliśmy już nieźle zmęczeni w połowie drogi padła myśl: "może zawrócimy do domu?"
"Ale jesteśmy dopiero w połowie drogi"
N: czy my naprawdę tak rozmawiamy?
J: Taak, miałeś trochę niski głos.
6) K: Jak się nazywa ta piosenka którą cały czas śpiewamy?
( Kevin pstryka Joe palcami przy uchu )
J: To mi nie pomaga.
7) Albo jak Joe i Kevin zaczynają śpiewać :
"Never gonna let you down
Never gonna turn around and desert you
Never gonna make you cry
Never gonna say goodbye"
Cool (.Joe.się.wypowiada.)
K: Zdecydowanie. Dobra robota Joe.
J: Nie spodziewaliście sie po nie tak dobrej odpowiedzi, co nie?
K: Nigdy.
9) K: Więc Nick... Z kim sie teraz spotykasz?
Nie no, żartuję. Wiedziałam że zrobi się głośniej na widowni
( I Joe udaje Fankę )
J: Hahaha!
Nareszcie!
Zabiję ją!
Znajdę twój dom!
K: Gdzie ona mieszka?
Nic jej nie zrobię, obiecuję!
J: Wezmę tylko dzidę...
10)N: Hannah z Los Angeles w Kaliforni
J: czy jest blondynką?
11)K: Znam odpowiedź na to pytanie, no ale nie wiem co powie na to Joe.
J: No właśnie, więc może wyjdziesz z mojego umysłu?
12) (Joe odpowiada na pytanie)
K: Zrób to.
13) N: Kevin zadam ci osobiste pytanie
J: Uuuuu... (Joe robi tak fajnie te Uuuu...)
14) N: kevin jak poznałeś swoich braci?
K: Wiesz co, to pytanie wciąż jest dla mnie zagadką.
(...)
N: Nie no, chciałem powiedzieć ten żart już 5 minut temu,
chciałem żeby to było punktem kulminacyjnym, no ale to nie wypaliło.
Wyobraźcie więc sobie że to było zabawne, co byście zrobili?
(I Nick tak fajnie zaczyna sie śmiać, a później Kevin rozbraja swoim śmiechem,
i do niech dołącza się Joe.) Mniej więcej:
N: Hahahaha
K: A haha!
15) J: Nicolas Jonas mam do ciebie pytanie.
N: Słucham Joseph.
J: Myślę o takim jednym... Kiedy... Co mi dałeś na urodziny w zeszłym roku?
N: Na twoje urodziny w zeszłym roku ? Dałem Ci...
Nick i Kev : MOTOCYKL
J: Aaa... tak
K: Już nie pamiętasz?
J: Yyy... zapomniałem ale zadam ci inne pytanie.
Kiedy ostatnio myłeś zęby?
(Nick myśli specjalnym myśleniem)
J: ŁoŁ
N: Hmmm... już minęło trochę czasu... od dzisiejszego ranka.
J: Dobra odpowiedź. Prawidłowa. ; D
N: Tak, to jest dobra odpowiedź. taka uwaga dla ludzi którzy to oglądają.
16) (dziewczyna zadaje im pytanie)
N: Ładna spódniczka
D: Dziękuję ;D
K: Mam podobną koszulę... nie jako spódnicę tylko ma podobny wzór!
Wyjaśnienie! Przestraszyliście się, ze noszę ją jako kilt!
Nadal niezręcznie! ;D
17) N: Więc bez czego jeszcze nie możemy żyć?
J: Bez jedzenia
K: Bez powietrza
N: To bardzo praktyczne ;D
J: Trzymają nasze głowy.
K: To trochę straszne, szczerze mówiąc
Jonas Brothers Artist on Artist MySpace Interview.
1) K: Joe, sklonowali cię i wrzucili na scenę
J: Niemożliwe
2) N: Jaki jest wasz ulubiony moment MySpace?
(...)
J: Wiesz, mój ulubiony moment Myspace to pierwszy e-mail jaki
dostałem. Był od Toma. Jestem jedynym który może to powiedzieć ;D
3) N: Mój ulubiony MySpace jeśli... wiecie. Jasne. Gdybyście
mnie zapytali było by fajnie. ; D
K: Dobra. Nick, jaki jest twój ulubiony moment MySpace?
N: O, dzięki że pytasz.
K: Bardzo proszę, Nick. Wiesz to zaszczyt robić z tobą wywiad.
4) J: Jak to było spotkać Kings of Leon?
K: Kings of leon...
J: Już z tobą nie rozmawiam. Nick?
5) J: Jeśli bylibyście psami, to jakiej rasy?
K: Husky. No weź...
6) J: Jeśli byście byli zwierzęciem, jakim chcielibyście być?
K: Zwinnym żółwiem
J: Nieźle, to fajne
J: Ja powiedziałbym że misiem pandą. Są cudowne, trochę odważne i strachliwe jednocześnie
K: Ciągle sa misiami.
J: Robią coś takiego "Spadaj z mojej gałęzi"
7) N: Kiedykolwiek mnie okłamałeś?
J: tak oczywiście że tak.
N: To dobre... OK. Kevin, to samo pytanie.
K: Zdecydowanie tak.
N: Dobrze. Ja nie.
K: Kłamiesz teraz?
N: Nie!
K: Ale pyszna zabawa
J: Chłopaki po prostu wygraliśmy los na loterii wiecie? My musimy się wyszaleć jak nie ma rodziców, co z wami?
N: Mówi sensownie
K: Znacie to powiedzenie młodość musi się coś tam, coś tam, coś tam
N: Dokładnie
J: No
K: Taa...
J: Dobra, zaczniemy imprezę od kolejki soczków tuż przed kolacją
K: Już czuję ten dreszcz emocji. Wchodzę w to!
N: A ja chcę z dodatkową porcją miąższu
J: Ej.. Nick, Nick, Nick. Bez takich szaleństw
N: Racja, zapomniałem się. Wybaczcie
J: Soczek cebulowo-jajeczno-brzoskwiniowo-maślany z nutką boczkową